środa, 18 czerwca 2014

Systematyczność i charakter - klucz do sukcesu

Hey ; )

Wróćmy do tematu o figurze ; ) wszystkie te rady kieruję do osób z lekką nadwagą lub takimi, które chcą poprawić swój styl życia. Niestety, ale w razie sporej nadwagi warto udać się do profesjonalnego dietetyka, gdyż czasem otyłość związana jest z nadmiarem wody w organizmie, z którą łatwiej sobie poradzić ze specjalistą jednak ;) ostatnio skończyłam na hobby, więc teraz..

Punkt trzeci - systematyczność

Wszystko trzeba robić systematycznie, ale.. podczas takich porządnych treningów pamiętajcie o robieniu dnia przerwy ; ) bo mięśnie też muszą 'odpocząć '.

I co ? To wszystko. Nie trzeba wiele, aby poprawić swoje samopoczucie. Zamiast gadać na Skype - idź na spacer pogadać. Oglądasz mecz ? Bierz kolegów i biegnijcie na boisko ;)

Jednak zanim zaczniemy zmieniać swoje ciało i figurę warto pomyśleć nad pracy nad charakterem. Do treningów potrzeba ogromnej zawziętości i samozaparcia, dlatego lepiej zacząć od poprawy diety i przyjemnych zajęć. Wszystko zależy od psychiki i podejścia, bo jeżeli będziemy mówić przed lustrem " jestem taka gruba..taka brzydka.. taka okropna.. taka bezwartościowa.." to warto się puknąć w głowę ;) coś nie pasuje ? To zmień to ! Na co czekasz ? Od gadania nie spala się kalorii. Zamiast stać przed lustrem i użalać się nad sobą, idź zrobić coś co naprawdę może Ci pomóc. Lustro jest po to aby widzieć efekty i zalety swojej figury ! Uwierzcie, każda nawet najmniej widoczna poprawa będzie Was cieszyć bardziej niż myślicie ;) Motywacja przede wszystkim ! To jest tak.. proponuję znaleźć zdjęcie jakiejś wysportowanej kobiety i ćwicząc patrzyć na nią i powtarzać sobie " i tak będę lepiej wyglądać ! " ;D - w moim przypadku pomogło to ^^ chętniej szłam ćwiczyć.



poniedziałek, 16 czerwca 2014

Piłka nożna językiem dla kobiet ;)

Hey ;D

Tak jak powiedziałam dziś wyjaśnię Wam podstawy piłki nożnej ;) Gwarantuję Wam, że piłka nożna nie taka straszna, a zapewne sprawicie przyjemność jakiemuś chłopakowi - wbrew pozorom oni bardzo lubią oglądać mecze z dziewczynami, o ile rozumieją one zasady i nie zadają pytań typu " co to spalony ? ".





Po kolei ^^

Graczy jest 11 - są napastnicy, pomocnicy, obrońcy i bramkarz ;) bramkarz jest zawsze jeden, a ilość reszty zależy od trenera ;) Zasady są bardzo proste - piłka ma po prostu wpaść do bramki, cała trudność tkwi w tych wszystkich pojęciach, których się używa.

Podam Wam większość tych pojęć ;)

Faul - jest to przewinienie, kiedy gracz z drużyny A przewróci gracza z drużyny B.
Rzut wolny - następuje po faulu. Bardzo proste wystarczy podać piłkę do kolegi albo strzelić na bramkę - to takie kopnięcie ( rzut ) gdzie się chce ( wolny ).
Gol - cała piłka przeszła tę białą linie między słupkami bramki. Po prostu wpadła do niej ;)
Podanie - kopnięcie do kolegi z drużyny.
Podanie prostopadłe - to takie podanie, ale nie dokładnie do kolegi. Takie przed niego i innych zawodników - on musi szybko dobiec do piłki i ją przyjąć lub strzelić bramkę ;)
Pole karne - Na boisku, koło bramek są dwa namalowane prostokąty - mały i duży. Będąc w tym mniejszym bramkarz jest nietykalny, nie wolno go przewrócić ani nic, jeżeli się to zdarzy to wtedy trzeba zatrzymać grę i oddać piłkę poszkodowanemu bramkarzowi. Najwięcej problemów sprawia ten duży.. jeżeli tam ktoś z drużyny A sfauluje kogoś z drużyny B mamy rzut karny ( nie zawsze jednak są te wybory trafne, ponieważ niestety ale piłkarze trochę zbyt aktorsko się przewracają )
Rzut karny - strzał na bramkę z jedenastu metrów. Czasem mówią na to ' jedenastka '. To taki strzał prawie nie do obronienia - taka prawie pewna bramka ;)
Aut - następuje kiedy piłka wyjdzie poza boisko, piłkarz bierze piłkę do rąk i ją podaje do kolegi.

A teraz.. nasz nieszczęsny spalony.

To jest tak..

Po prostu gracz biały MUSI być przed zawodnikiem czarnym ;) Jeżeli obrazek nie jest jednak zrozumiały to możecie spokojnie napisać w komentarzach - może znajdę coś jeszcze dla Was ;) Myślę, że teraz mecz z chłopakami nie będzie dla Was aż taki skomplikowany. Polecam przed meczem przeczytać coś o najlepszym zawodniku z drużyny i pochwalić się swoją wiedzą ;) to na pewno zaimponuje Waszemu koledze ;) Parę miłych zdjęć - kocham piłkę nożna i tak jestem dziewczyną !



sobota, 14 czerwca 2014

Problemy problemom nie równe ; )

Yoł ;D

Pytanie na początek ;) Jak w dzisiejszych czasach odróżnić smutną osobę od tej, która tylko próbuje zwrócić na siebie uwagę ?

Ostatnio często przeglądam różne stronki internetowe, ask'i, fanpage na Facebook'u itp. Co tam najczęściej jest ? Cóż.. 12 latki piszą, że czują się porzucone i zdradzone -.-, 15 latki tną się, wyżalają na forum, piszą wiersze jak im źle no i oczywiście słuchają rapu, który przecież im ' tak pomaga w tych ciężkich chwilach '. Ludzie weźcie się kurde ogarnijcie ! xd jak na to patrzę to mam chęć się rozpłakać ze śmiechu.

Każdy ma problemy, też miałam słaby czas, nie miałam na nic ochoty i wieczne użalanie się nad sobą. Nigdy w życiu nie wyżalałam się na ask'u, Facebook'u czy innych głupich stronkach. W takich momentach człowiek musi pobyć sam i zastanowić się co jest tak naprawdę dla niego ważne. Jednak mało jest osób, które same sobie z tym radzą - ja osobiście potrzebuje tzw.. ' kopa w cztery literki xd ' ( wtedy kiedy już serio jest ze mną źle, ale takich sytuacji miałam..może ze dwie xd ) Kto w takiej sytuacji jest potrzebny? Przyjaciel, mama, tata, bliska koleżanka, babcia, przyjaciółka, siostra, dziewczyna, brat czy chłopak. Ktokolwiek byle osoba która jest Ci najbliższa. Nie mówie o tych ' psiapsiółkach ' co widzą tylko siebie, ale o tych prawdziwych, dobrych i zaufanych osobach. Ale to ma być JEDNA osoba, a nie.. wyżalanie się całej klasie, szkole, a czasem nawet całemu światu -.- Racja.. każdy potrzebuje takiej chwili kiedy ktoś się troszkę poużala nad nami xd ale to jest chwila. Tak naprawdę, takie siedzenie i myślenie nic nie da, nie daje i nigdy nie dawało. Trzeba się zastanowić szybko, zwięźle i na temat. Ja mam szczęście - mam prawdziwych przyjaciół. Nie jest to te 500 osób na Facebook'u. To są dwie osoby.

Pomyślcie czasem zanim powiecie za dużo kilku osobom. Nie wszyscy są warci zaufania, niektórzy będą udawać jak to im Was szkoda, a później brutalnie Was mogą wyśmiać. Trzeba umieć rozróżnić ludzi wartych przyjaźni od tych niewartych. Zwykle Ci fałszywi udają współczucie. Prawdziwi brutalnie, ale skutecznie Was podniosą na nogi ; )



piątek, 13 czerwca 2014

Wakacje..a co z figurą ? ;D

Hey ;D

Cóż.. mundial, Brazylia, Mistrzostwo Świata.. wszędzie piłka nożna ;D to najlepszy czas by przekonać się do niej. Kilka argumentów mam oczywiście ;) Przede wszystkim dziewczyny.. możecie poudawać trochę zainteresowania i fajnie spędzić czas ze swoim tatą, chłopakiem czy przyjacielem ;) jeżeli nie wiecie co to spalony, aut, prostopadłe podanie czy inne głupoty - w następnym poście wszystko wam ' na kobiecy rozum ' wyjaśnię ;D 





Warto teraz co nieco pooglądać ;) piłkarze na mundialu są całkiem inni niż w lidze czy 'zwykłych' meczykach ;) grają do końca, nie przewracają się od podmuchu wiatru, grają jak najlepiej, jak najmocniej, jak najskuteczniej - mówię Wam to jako osoba, która ogląda sporo meczów i widzę różnicę.



Ale my dziś nie o tym. Idą wakacje prawda ? A ile cyferek mamy na wadze ? 

Możecie mówić, że teraz to już za późno, że trudno, że nie ma tak źle, że jakoś da się pokazać. Ale czy na pewno każda z nas ma przyjemność z pokazywania się w krótkich spodenkach, krótkich koszulkach czy strojach kąpielowych ? Jeżeli robicie to pod lekkim przymusem i ze stresem - czas coś zmienić ;)

Wcale nie trzeba spędzać 10 godzin na siłowni, na głodowaniu się, cudownej diecie czy jakiś suplementach diety. Błagam.. nie wierzcie w te głupoty. On jedzenia kolorowych tabletek waga nie spadnie, nie ma się co oszukiwać. Poświęcę temu trochę czasu, może i nie jestem żadnym specjalistą, ale sporo czytam na ten temat, interesuję się tym i myślę, że mogę Wam coś od siebie powiedzieć ;)

Po pierwsze - dieta. 
Nie mówię o żadnym głodowaniu, jedzeniu samych marchewek i sałatek.. Chodzi o zdrowe jedzenie. Możecie ćwiczyć godzinami, ale jeśli potem na obiad macie frytki z kurczakiem to raczej nie mamy na co liczyć ;) Wyeliminujcie czekoladę ( tak .. niestety Nutella też odpada - wiem też mi było ciężko, ale lepiej mi jak jej nie jem już tak często ), słodycze, hamburgery, frytki - ogólnie wszystko gdzie jest dużo cukru, kalorii i tłuszczu. Oczywiście nie musicie rezygnować całkiem, od czasu do czasu można coś takiego zjeść ;)

Po drugie - hobby.
Nie musicie biegać na siłownie, żeby trochę schudnąć. Wystarczy znaleźć jakąś czynność, która sprawia Wam przyjemność. Siatkówka, spacery, bieganie, piłka nożna, sprzątanie, badminton, tenis stołowy. Ja osobiście nie chodzę na siłownię, nie ćwiczę jakoś specjalnie dużo, ale gram w piłkę, trochę biegam, siatkówka te sprawy ;) NIE robie tego BO MUSZĘ, ale dla tego, że CHCĘ.

Na dziś to tyle ;) Reszta za parę dni, jeżeli będą jakieś pytania - ASK . Mam nadzieję, że pomogłam. Jak tam z Waszą figurą ? ;)





czwartek, 12 czerwca 2014

Smutna prawda

Hey ;)

Wybaczcie nieobecność.. miałam problem rodzinny, mało czasu, poprawki, brak weny co teraz poruszyć. Myślę że się poprawie ;D

O czym dziś ? Powiem Wam szczerze.. irytuje mnie świat w którym teraz żyjemy. Popatrzcie. Mamy XXI wiek. Wysoko rozwiniętą technologie, dobre szkoły, uniwersytety, uzdolnionych ludzi. Pieniędzy ponoć brakuje, ale.. na wojny w Afganistanie mają kasę, na wojsko mają, na jakieś chore wypłaty dla polityków też mają. Chyba coś jest jednak nie tak ;/ Dlaczego będąc na tak wysokim poziomie dalej są wojny ?! Dlaczego ludzie dalej się zabijają "dla sprawy" ? Dlaczego nikt temu nic nie zaradzi? Dlaczego to wszystko ma miejsce ? -.- Uwierzcie. Takich pytań bez odpowiedzi mam mnóstwo.

Inna sprawa.. dzisiejsza młodzież - do której także należę. Co 'jara' młodych ludzi ? Alkohol, papierosy, narkotyki, melanże ( najlepiej takie po których nic się nie pamięta ), no i sex. Jakie jest usprawiedliwienie ? " W życiu trzeba wszystkiego spróbować " albo " nie ma imprezy bez alkoholu " no i jeszcze " zanim się zwiążę z dziewczyną/chłopakiem muszę przecież wiedzieć jaki jest w łózku. "
Powiedzcie mi..czy to jest normalne ? Ja rozumiem.. alkohol z umiarem ( wielkim umiarem ), bo niestety młodych ludzi ciągnie do nowości. Papierosy to zabójstwo, siebie, ludzi wokół i swojego portfela. Nie myślcie, że te 'e-fajki' są zdrowe. Głupota. Narkotyki.. nie chce pisać co o nich sądzę. Nie cierpię, nie akceptuje. Niszczą ludzi od środka - taka jest brutalna prawda ;). A seks.. nie umiem się wypowiedzieć. Jeżeli ktoś jest w związku parę lat, naprawdę się kochają no to powiedzmy, że jest to do przyjęcia, chociaż jak wiemy wiara chrześcijańska tego nie toleruje. Ale jeśli ktoś się nawali na imprezie i przeleci 2 laski w wieku 16-18 lat, to musimy zadać sobie pytanie.. czy wy się dobrze czujecie ?!

Myślę, że moje zdanie da Wam do myślenia i pozostawicie w komentarzach swoje zdanie ;) Czasem trzeba pomyśleć: "Czy aby na pewno ludzie idą do przodu czy może cofamy się już w rozwoju ? "

piątek, 23 maja 2014

Never Give Up *.*

Yoł ;D cóż.. nie wiem czy wiecie, ale już jutro Real Madryt będzie grał o La Decimę z Atletico Madryt w Lidze Mistrzów ;) będzie płacz z radości lub smutku *.* zobaczymy ; ) jak się pewnie domyśliliście, moim ulubionym klubem jest Real <3 kibicuje im.. chyba od zawsze, ale meczami, ligą, zawodnikami zainteresowałam się jakoś pół roku temu. Jest to klub moim zdaniem - najlepszy na świecie. Zawodnicy klasy światowej jak : Marcelo, Gareth Bale , Xabi Alonso, Pepe, Modric czy choćby młody Varane. Jednak moimi ulubionymi piłkarzami są najpewniejszy bramkarz - Iker Casillas, stoper i obrońca marzeń - Sergio Ramos oraz.. człowiek pochodzący z małej biednej wyspy, który do wszystkiego doszedł ciężką pracą - Cristiano Ronaldo <3

Rozumiem, że ten temat nie wszystkich zapewne interesuje dlatego chciałabym poruszyć dziś inne - bardzo ważne słowa, które mi towarzyszą ;) Never give up.. nigdy się nie poddawaj. Ktoś pomyśli, że przecież każdy ma taką motywacje, ale tak niestety nie jest. Trzeba być wyjątkowo silnym człowiekiem, żeby wytrzymać każdy problem i nigdy się nie poddawać. Przykładów jest wiele.. prawie każdy dążył kiedyś do czegoś, chociaż ludzie mówili mu, żeby przestał bo to niemożliwe - nigdy tak nie myślcie..wszystko jest możliwe ! Mówię wam to z własnego doświadczenia, bo wiem jak to jest przez bardzo długi i ciężki czas brnąć w coś, ale nie poddawałam się, czułam że nie warto, że jeśli wytrzymam będzie dużo lepiej.. i jest ;) " Najlepsza przyjemność to zrobić coś o czym ludzie mówią, że jest nieMOŻLIWE " ;) tak jest i będzie.. ludzie zawsze będą nie mili, egoistyczni. Zawsze będą krytykować zamiast pomagać. Jestem człowiekiem, który z tych obelg i zniechęcej korzysta, tak jakby zamieniam każde zdanie "no i tak nie dasz rady " w proste pytanie " i tak dasz radę, no nie ? " ;) im więcej słyszę tego tym bardziej mnie to motywuje. Nie dajcie się ludziom, idźcie własną krętą i trudną drogą, wybierzcie taką na której sobie poradzicie. Ale.. never give up.




poniedziałek, 19 maja 2014

Jak przegrać to walcząc do końca..

Yoł ;D No więc..wypadałoby coś o sobie powiedzieć. Jestem trochę inną dziewczyną ;) Interesuje się sportem, nie maluję się itd.. sądzę, że kobiety powinny mieć podobne prawa do facetów - takie trochę feministyczne podejście xd Mniejsza..cóż bloga założyłam, by wreszcie spróbować się czymś porządnie zająć ^^ ale także żeby podzielić się swoim zdaniem, zawziętością i radami - może akurat kogoś z Was zmobilizuję do pracy nad sobą, swoim ciałem czy zachowaniem. Oprócz tego..co jakiś czas będę wspominać o sporcie, moim ulubionym klubie piłkarskim i ogólnie będę chciała Wam pokazać, że piłka nożna wcale nie taki zły sport ;D
Na początek.. skąd taki tytuł ? Mam parę życiowych zasad i mam swoje motta ;) Mam coś takiego, że gdy usłyszę jakiś ciekawy krótki cytat od razu go zapisuję ;D Nie umiem wybrać najważniejszego, ponieważ każdy z nich mi pomaga w innej sytuacji. "Jak przegrać to walcząc do końca ".. nie wiem czy to cytat, po prostu lubię to zdanie ;) Przypomina mi ono, że nie warto się poddawać, że nie można rezygnować, chociaż często sytuacja wydaje się być beznadziejna. Lepiej żałować, że coś się zrobiło, niż że się zrezygnowało ;) Never give up - Nigdy się nie poddawaj.. te trzy angielskie słowa towarzyszą mi bardzo często ;) myślę, że wyjaśnię Wam to przy najbliższej okazji ;D Mam nadzieję, że zachęcę Was do refleksji, ale nie będę przecież pisać tylko o tym ;P W życiu trzeba się dobrze bawić. " Żyj jakbyś miał umrzeć jutro..ucz się jakbyś miał żyć wiecznie " ;3







niedziela, 18 maja 2014

Cóż..zaczynamy ; )

Yoł ;D jestem ... ale dla Was będę Justyna ; ) mam prawie 15 latek i chciałabym znów dołączyć do blogosfery. Znów ? Bo za pierwszym razem nie umiałam znaleźć czasu na to wszystko ; ) Blog będzie taki ogólny ;) będą tutaj informacje o sporcie, gdyż jestem wielką fanką piłki nożnej i uważam, że za mało jest takich blogów ;) będę pewnie dawać wam różne rady, przemyślenia na różne tematy i inne ;) myślę że szybko zobaczycie jaka jestem, ale o tym może jutro :D wyjaśnię Wam także skąd taki tytuł bloga i inne ^^ miłego weekendu ;p